Policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego zatrzymali 30-letnią kobietę, której przedstawili zarzut posiadania blisko 130 gramów różnych narkotyków. Za posiadanie znacznych ilości niedozwolonych substancji odurzających wbrew przepisom ustawy, grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Tomaszowscy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej ustalili, iż 30-letnia mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego, jest w posiadaniu zabronionych prawem środków odurzających. 4 lipca 2019 roku około godziny 15:45 w rejonie ulicy Legionów w Tomaszowie Mazowieckim zatrzymali do kontroli osobowe audi, którym kierowała wytypowana 30-latka. Wraz z kobietą pojazdem poruszało się jeszcze dwóch pasażerów. W trakcie przeszukania wnętrza pojazdu, policjanci znaleźli damską torebkę należącą do kierującej, we wnętrzu której były dwie dilerki z suszem roślinnym o wadze 1,9 grama. Badanie narkotestem wykazało, że zabezpieczony susz to marihuana. Ponadto kobieta w torebce posiadała dwa zawiniątka z folii aluminiowej z zawartością białego proszku o wadze 1,7 grama. Tym razem badanie specjalistycznym narkotestem wykazało, że jest to amfetamina. To dało kryminalnym podstawy do dalszych działań w miejscu zamieszkania kobiety, gdzie w trakcie skrupulatnego przeszukania w rożnych pomieszczeniach i w wymyślnych skrytkach odnaleźli również inne środki odurzające, których posiadanie jest zabronione prawem.

Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 20 gramów marihuany, ponad 80 gramów amfetaminy, blisko 1 gram mefedronu i 26 gramów proszku, którego badanie na specjalistycznym narkoteście wskazało iż jest to ecstasy. 30-letnia tomaszowianka usłyszała już zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O jej dalszym losie zadecyduje sąd.