Przedświąteczny tłok może kosztować więcej niż zakupy - policja wylicza pułapki

Przedświąteczny tłok może kosztować więcej niż zakupy - policja wylicza pułapki

FOT. KPP w Tomaszowie Mazowieckim

Galerie handlowe, sklepy, targowiska i komunikacja publiczna zapełniają się przed Wielkanocą, a to właśnie tam najłatwiej o kradzież albo utratę kontroli nad kartą i portfelem. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim przypominają, że w pośpiechu giną nie tylko pieniądze, ale też czujność. W sieci zagrożenie wygląda inaczej, lecz efekt bywa równie dotkliwy - fałszywy sklep, podrobiony adres strony albo wyłudzone dane do bankowości.

Jak przypomina aspirant sztabowy Aleksandra Cieślak, przedświąteczny tłok sprzyja złodziejom, bo w zatłoczonych miejscach wystarczy chwila nieuwagi. Gotówkę i karty najlepiej trzymać w niewidocznym miejscu, większe sumy rozdzielić i nie pokazywać zawartości portfela przy płatności. Torebka i plecak powinny być zamknięte, noszone z przodu i stale pod kontrolą. Dokumenty, telefon i pieniądze nie powinny trafiać do tylnych kieszeni ani do łatwo dostępnych przegródek.

Policja zwraca też uwagę na dzieci. W tłumie łatwo stracić je z oczu, dlatego najmłodsi wymagają szczególnej opieki podczas zakupów. Jeśli jest taka możliwość, mogą spędzić ten czas w sali zabaw pod opieką pracowników. Starsze dzieci powinny znać zasadę powrotu do miejsca, w którym ostatnio widziały opiekuna, albo wiedzieć, że mogą podejść do obsługi sklepu. W telefonie warto mieć zapisane numery do najbliższych osób.

W zakupach internetowych zagrożenie przychodzi z innej strony. Jak podaje policja, oszuści potrafią uruchomić fałszywy sklep łudząco podobny do legalnego serwisu, a potem przechwycić pieniądze albo dane. > “internet to miejsce, gdzie oprócz uczciwych sprzedawców działają oszuści.” Dlatego funkcjonariusze zalecają, by nie korzystać z linków z e-maili, tylko samemu wpisywać adres sklepu w przeglądarce, dokładnie sprawdzać adres strony banku i szukać symbolu zamkniętej kłódki oraz początku https.

Przy płatnościach w sieci liczy się też ostrożność wobec promocji, które wyglądają zbyt dobrze. Policja radzi sprawdzać wiarygodność sprzedawcy, jego wcześniejsze aukcje i opinie klientów, a także formy zapłaty, adres oraz numer telefonu kontaktowego. Jeśli to możliwe, bezpieczniej płacić przy odbiorze i od razu sprawdzić zawartość przesyłki przy kurierze. Numerów PIN i haseł do bankowości elektronicznej nie wolno nikomu przekazywać.

Ta mieszanka pośpiechu i tłoku daje złodziejom oraz oszustom idealne warunki - przed świętami jedna nieuwaga potrafi kosztować najwięcej.

na podstawie: KPP w Tomaszowie Mazowieckim.