Tomaszów świętował pod biało-czerwoną. Majówka nabrała podniosłego tonu

FOT. Urząd Miasta
W Tomaszowie Mazowieckim majówka zaczęła się od podniesienia biało-czerwonej i modlitwy za Ojczyznę. Wieczór poprzedzający Dzień Flagi RP miał tu wyraźnie inny ciężar niż zwykła uroczystość – więcej było skupienia niż świątecznego hałasu. Później przyszły kolejne gesty pamięci, a Plac Kościuszki stał się miejscem, w którym codzienność na chwilę ustąpiła historii.
- Wieczór z flagą i modlitwą przy pomniku Kościuszki
- Trzeci maja przyniósł marsz z sanktuarium na plac
- Święto, które połączyło pamięć i miejski rytm
Wieczór z flagą i modlitwą przy pomniku Kościuszki
Pierwszy akcent padł 1 maja wieczorem. Na specjalnym maszcie ustawionym przy pomniku Tadeusza Kościuszki podniesiono flagę państwową przekazaną mieszkańcom przez Prezydenta RP. Zaraz potem na Placu Kościuszki odprawiono mszę polową w intencji Ojczyzny.
To był moment, w którym symbol i miejsce zagrały jednym tonem. Tak rozpoczęta uroczystość od razu nadała majowemu świętowaniu bardziej ceremonialny charakter. Zamiast lekkiej, piknikowej oprawy pojawiło się skupienie i czytelny sygnał, że ten czas ma przede wszystkim przypominać o wspólnych znakach i pamięci.
Trzeci maja przyniósł marsz z sanktuarium na plac
Kulminacja obchodów przypadła na 3 maja, podczas 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Po mszy w Sanktuarium św. Antoniego uczestnicy przeszli na Plac Kościuszki, gdzie program wszedł w najbardziej uroczystą część dnia.
Na placu znalazły się najważniejsze elementy wojskowego ceremoniału:
- Apel Pamięci,
- Salwa Honorowa,
- defilada pododdziałów Wojska Polskiego,
- złożenie kwiatów pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.
Taki przebieg uroczystości porządkował wydarzenia i podkreślał ich rangę. Marsz ze świątyni na plac, a potem wojskowy salut i kwiaty pod pomnikiem, stworzyły opowieść o pamięci opowiedzianą bez wielkich słów, za to z wyczuwalnym szacunkiem dla historii.
Święto, które połączyło pamięć i miejski rytm
Tegoroczne obchody miały też wymiar bardziej codzienny, choć nie mniej ważny. Były okazją do spotkania, wspólnego przeżycia i pokazania przywiązania do tradycji, która wciąż potrafi zebrać ludzi wokół prostych, mocnych symboli.
Właśnie w takich chwilach widać, że majowe święta nie kończą się na oficjalnym programie. Zostaje po nich coś więcej – poczucie, że historia nie stoi z boku, tylko wraca na plac, do świątyni i do miejskiej pamięci.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Tomaszów świętował pod biało-czerwoną. Majówka nabrała podniosłego tonu

Majowe seanse w Pokoju Bajek. Cztery środy z animacjami dla dzieci

RetroMajówka w Skansenie połączyła PRL i dawne zdjęcia Tomaszowa

Lechia goniła wynik. Wigry wykorzystały dwa szybkie ciosy

Nad Zalewem Sulejowskim czuwali policjanci - weekend minął bez alarmów

Sekundy od tragedii nad Pilicą - dzielnicowi wyciągnęli kobietę z wody

Dwa pożary w weekend - w suszy nawet grill może skończyć się tragedią
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Lechia Tomaszów Mazowiecki – Wigry Suwałki 1:3](/images/mecz/thumbnails/lechia-tomaszow-mazowiecki-wigry-suwalki-02052026-13.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Lechia Tomaszów Mazowiecki – Wigry Suwałki 1:3

14 policjantów z Tomaszowa pobiegło w hołdzie Hubalowi, konni pilnowali trasy

Baseny termalne wracają na Szymanówek. Projekt rusza etapami

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie - park, poezja i fotograficzne tropy

Majówka nad wodą może skończyć się źle - policja wskazuje ryzykowne nawyki

Kiedy warto udać się na wizytę do endokrynologa?

