[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Olimpia Zambrów – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Olimpia Zambrów – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0

Ostatnie bezpośrednie mecze częściej układały się po myśli Olimpii i niedziela nie zmieniła tego obrazu. W 12. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 zespół z Zambrowa wygrał u siebie z Lechią Tomaszów Mazowiecki 3:0. Dla kibiców z Tomaszowa to kolejny trudny wynik w tej rywalizacji, a dla gospodarzy przedłużenie dobrego okresu po niedawnym zwycięstwie nad liderem.

Przed tym spotkaniem bilans pięciu ostatnich meczów obu drużyn wynosił trzy wygrane Olimpii, jedno zwycięstwo Lechii i jeden remis. Poprzednia konfrontacja, rozegrana 8 czerwca 2024 roku w Tomaszowie Mazowieckim, zakończyła się wynikiem 0:5. Tym razem tomaszowianie jechali do Zambrowa z nadzieją na lepszy rezultat, ale po 48 minutach gospodarze mieli już trzybramkową przewagę.

Dwa trafienia Matusa przed zejściem do szatni

Pierwszy gol padł w 35. minucie. E. Matus dał Olimpii prowadzenie, a dziesięć minut później trafił ponownie. Zamiast jednobramkowej straty, z którą można było jeszcze próbować odwrócić wynik, Lechia schodziła do szatni przy stanie 0:2. To były dwa najważniejsze momenty pierwszej części meczu: oba gole należały do tego samego zawodnika i oba padły jeszcze przed gwizdkiem kończącym tę odsłonę.

Dla gości szczególnie bolesny mógł być moment drugiego trafienia. Bramka w 45. minucie zmieniła punkt wyjścia na dalszą część spotkania. Lechia potrzebowała już nie jednego, lecz co najmniej dwóch goli, żeby wrócić do remisu. Przy wyniku 2:0 to zambrowianie mogli spokojniej patrzeć na rozwój wydarzeń.

Olimpia przystępowała do meczu po wynikach, które pokazywały, że potrafi wygrać także w trudnych okolicznościach. 4 października pokonała na wyjeździe prowadzące w tabeli KTS Weszło 3:1. Nie oznaczało to jednak, że wcześniej wszystko szło jej po myśli – 26 września przegrała u siebie z Pelikanem Łowicz 1:3. Niedzielne spotkanie było więc dla gospodarzy okazją, by pójść za ciosem po zwycięstwie nad liderem. Lechia przyjechała natomiast po porażce 1:2 z Polonią Lidzbark Warmiński z 8 października. W tamtym meczu straciła dwa gole w ciągu ośmiu minut.

Jakimiuk szybko powiększył przewagę

Jeśli kibice Lechii liczyli, że początek drugiej części da sygnał do odrabiania strat, stało się odwrotnie. W 48. minucie J. Jakimiuk zdobył trzecią bramkę dla Olimpii. Od trafienia Matusa na 2:0 minęły zaledwie trzy minuty meczowego czasu, a sytuacja tomaszowian zrobiła się jeszcze trudniejsza.

Na tym skończyło się strzelanie. Kolejność bramek dobrze oddaje, jak szybko zmieniał się wynik: najpierw 1:0 w 35. minucie, potem 2:0 w 45. i wreszcie 3:0 tuż po wznowieniu gry. Dla Lechii to wyjazd bez zdobytej bramki i bez punktów. Olimpia zanotowała zaś drugie kolejne zwycięstwo po wygranej z KTS Weszło.

W tabeli zambrowianie zajmują ósme miejsce z 17 punktami, a Lechia jest czternasta z dorobkiem 13 punktów. Różnica między zespołami wynosi cztery punkty. Z perspektywy Tomaszowa niedzielny wynik oznacza, że najbliższy mecz nabiera dodatkowego znaczenia: już 18 października Lechia zagra u siebie z Widzewem II. Później czeka ją wyjazdowe spotkanie z Mazovią Mińsk Mazowiecki, a następnie domowy mecz z Wigrami Suwałki.

Olimpia w następnej kolejce pojedzie do Łomży. Tomaszowianie będą tymczasem szukać odpowiedzi na dwie kolejne porażki. Ta w Zambrowie boli również dlatego, że znów lepsi okazali się rywale, z którymi Lechii w ostatnich latach rzadko udawało się wygrać.

Olimpia ZambrówStatystykaLechia Tomaszów Mazowiecki
3Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły