Telefon, który udaje wnuczka, potrafi zabrać oszczędności całego życia

FOT. Policja Tomaszów Mazowiecki
Sprawcy dzwonią, podszywają się pod rodzinę, policjanta albo pracownika banku i wciągają ofiary w scenariusz, który kończy się utratą pieniędzy. Policja ostrzega, że metoda „na legendę” nadal zbiera żniwo, a najczęściej uderza w osoby starsze.
W ostatnich latach widać wzrost liczby oszustw wymierzonych w seniorów. Przestępcy działają według z góry przygotowanego schematu. Raz podają się za „wnuczka”, innym razem za „policjanta”, „funkcjonariusza CBŚP”, „pracownika banku” albo informują o rzekomym wypadku. Coraz częściej dochodzą też nowe warianty - „na pracownika poczty” i „na listonosza”, często połączone z kolejnym telefonem od osoby, która udaje funkcjonariusza Policji.
Pamiętaj - to oszustwo!
To przestępca, który chce Cię okraść!
Jak wynika z policyjnego apelu, oszuści grają na emocjach i na pośpiechu. W rozmowie telefonicznej naciskają, wywierają presję czasu i próbują uwiarygodnić historię fałszywymi danymi albo technicznym podszywaniem się pod numery instytucji. Chodzi o jedno - doprowadzić do szybkiej, nieprzemyślanej decyzji. W przypadku metody „na pracownika poczty” albo „na listonosza” pada informacja o niedoręczonej korespondencji, na przykład z banku lub ZUS. Potem do gry wchodzi kolejna osoba - rzekomy policjant z Komendy Stołecznej Policji, Komendy Głównej Policji albo CBŚP.
Taki „funkcjonariusz” przekonuje, że trwa akcja przeciwko oszustom. W rzeczywistości nakłania do przekazania pieniędzy, kosztowności, a czasem nawet do zaciągnięcia kredytu. Policja przypomina też, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie gotówki, nie prowadzą takich działań przez telefon i nie angażują obywateli w podobne „operacje”. Gdy pojawia się nacisk na wypłatę oszczędności, rozmowę trzeba natychmiast przerwać i zadzwonić pod 112.
Oszustwo tego typu nie kończy się na stracie pieniędzy. Ofiary bardzo często tracą dorobek całego życia, a uderzenie dotyczy przede wszystkim starszych mieszkańców, którzy wierzą w telefon od rzekomego bliskiego albo mundurowego. W świetle Kodeksu karnego to przestępstwo, za które grozi odpowiedzialność karna, ale zanim sprawa trafi do sądu, oszuści próbują wyciągnąć z ofiary wszystko, co ma pod ręką - gotówkę, biżuterię, a nawet zgodę na kredyt.
Jak przekazuje asp. szt. Aleksandra Cieślak, najważniejsze jest zachowanie czujności i przekazywanie ostrzeżeń dalej, szczególnie osobom starszym. Ten schemat działa na strach i zaufanie. I właśnie dlatego bywa tak niebezpieczny - jeden telefon potrafi zmienić zwykły dzień w finansową katastrofę.
na podstawie: Policja Tomaszów Mazowiecki.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Tomaszów Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Meksyk i Turcja w SP nr 6. Siódmoklasiści ruszyli na spotkanie ze światem

W Parku Solidarność będzie chwila oddechu. Warsztaty mają pomóc złapać dystans

Laureaci Teatraliów znów mocno ożywili scenę w Tkaczu

Planszówki i RPG wracają do biblioteki. W Tomaszowie zapowiada się fantastyczna sobota

Polski Związek Łowiecki zacieśnia współpracę z Czechami i Słowacją. Wspólna walka z ASF i nowe działania dla ochrony przyrody

Nabór do miejskich szkół już się zamknął. Zostały ostatnie miejsca

Tomaszów świętował pod biało-czerwoną. Majówka nabrała podniosłego tonu

Majowe seanse w Pokoju Bajek. Cztery środy z animacjami dla dzieci

RetroMajówka w Skansenie połączyła PRL i dawne zdjęcia Tomaszowa

Lechia goniła wynik. Wigry wykorzystały dwa szybkie ciosy

Nad Zalewem Sulejowskim czuwali policjanci - weekend minął bez alarmów

Sekundy od tragedii nad Pilicą - dzielnicowi wyciągnęli kobietę z wody

Dwa pożary w weekend - w suszy nawet grill może skończyć się tragedią
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Lechia Tomaszów Mazowiecki – Wigry Suwałki 1:3](/images/mecz/thumbnails/lechia-tomaszow-mazowiecki-wigry-suwalki-02052026-13.webp)
