Cztery dziewczyny ze Spały wracają z zapomnienia dzięki uczniom z „Jedynki”

Cztery dziewczyny ze Spały wracają z zapomnienia dzięki uczniom z „Jedynki”

FOT. Urząd Miasta

W tomaszowskiej „Jedynce” historia sprzed lat wróciła w bardzo współczesnej formie – przez prezentację, wiersze, listy i piosenki. Dziesięcioosobowa grupa ósmoklasistów nie poprzestała na szkolnym zadaniu, ale zbudowała opowieść o czterech młodych kobietach ze Spały, których wojna nie oszczędziła. To przykład pamięci, która nie kurzy się na półce, tylko przechodzi z rąk do rąk.

  • Trop prowadził przez Spałę i Konewkę
  • Wiersze i piosenki zamieniły archiwum w żywą opowieść
  • Łódzki finał da głos tomaszowskim uczniom

Trop prowadził przez Spałę i Konewkę

Uczniowie z klasy 8c Szkoły Podstawowej nr 1 wzięli udział w drugiej edycji ogólnopolskiego projektu edukacyjnego „Silni Polską!”, przygotowanego przez Instytut Pamięci Narodowej. Ich tematem stały się Bronisława i Janina Caban oraz Irena i Halina Poborc – cztery dziewczyny ze Spały, które włączyły się w działalność konspiracyjną, a w październiku 1942 roku zginęły w niemieckim obozie koncentracyjnym Ravensbrück.

Zanim powstała szkolna prezentacja, trzeba było zebrać fakty i poskładać je w spójną całość. Pomogły w tym spotkanie w spalskim Domu Leśnika oraz wizyta w bunkrze w Konewce. Te miejsca nie są tylko punktem na mapie. W takim projekcie stają się śladem po ludziach, którzy żyli obok, a potem zostawili po sobie dramatycznie przerwaną historię.

Wiersze i piosenki zamieniły archiwum w żywą opowieść

Drugim etapem pracy było pokazanie zebranych materiałów młodszym kolegom i koleżankom. Zamiast suchego referatu pojawiły się multimedia, teksty poetyckie, listy oraz piosenki. Dzięki temu historia czterech dziewczyn nie została zamknięta w szkolnym archiwum, ale wybrzmiała jak opowieść o odwadze, strachu i cenie, jaką płaciło się za konspirację.

„Cieszę się, że mogliśmy poznać historię dziewczyn, które były niewiele starsze od nas i wykazały się niezwykłym bohaterstwem. Dziś naszym moralnym obowiązkiem jest przekazywanie tej pamięci rówieśnikom i kolejnym pokoleniom” – mówi Franek Jędrzejewski, uczestnik projektu.

Słowa ucznia dobrze oddają sens całego przedsięwzięcia. Nie chodzi wyłącznie o szkolny sukces, lecz o odzyskiwanie nazwisk, które z łatwością mogłyby zniknąć z pamięci młodszych pokoleń. W takim ujęciu lokalna historia nabiera ciężaru – i staje się czymś więcej niż lekcją z podręcznika.

Łódzki finał da głos tomaszowskim uczniom

Teraz przed uczestnikami z „Jedynki” kolejne zadanie. 7 maja w Łodzi odbędzie się regionalne podsumowanie projektu, podczas którego to właśnie oni będą reprezentować szkołę i opowiadać o bohaterkach ze Spały. Dla uczniów będzie to okazja, by zabrać głos nie tylko w imieniu własnej klasy, ale także w imieniu tych, o których wojna próbowała szybko kazać zapomnieć.

W tym szkolnym przedsięwzięciu ważne jest jeszcze coś innego: pokazuje ono, że pamięć o przeszłości może być żywa, konkretna i osadzona blisko domu. A kiedy młodzi ludzie sięgają po takie historie, lokalna mapa nagle zaczyna mówić mocniej niż niejedna oficjalna rocznica.

na podstawie: Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.