Drony w każdej jednostce i Dron Legion. Ważne zapowiedzi z Tomaszowa

Uroczyste spotkanie w namiocie z udziałem żołnierzy, polityków i dziennikarzy; oficer przemawia z pulpitu do zgromadzonych gości.

FOT. Dolnośląski Urząd Wojewódzki

Na poligonie koło Tomaszowa Mazowieckiego drony latały nad terenem otwartym, zalesionym i zabudowaniami po dawnych zakładach włókienniczych. Podczas ćwiczenia „Blue Eye-26” pokazano, jak bezzałogowce mogą współpracować ze śmigłowcami i żołnierzami. W Nowym Glinniku padła też zapowiedź utworzenia Dron Legionu dla cywilnych operatorów.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz obserwował szkolenie w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej. Ćwiczenie skoncentrowano na małych dronach FPV oraz konstrukcjach mikro i mini. Wojsko sprawdzało ich użycie zarówno w terenie zurbanizowanym, jak i poza zabudową.

„Ćwiczenie Blue Eye 26 to są największe ćwiczenia z wykorzystaniem małych dronów klasy FPV, mikro i mini” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej.

Ważną częścią szkolenia było współdziałanie bezzałogowych statków powietrznych z pododdziałami oraz załogowymi statkami powietrznymi. Szczególną uwagę poświęcono śmigłowcom AW149. Połączenie obu rodzajów platform ma umożliwiać jednoczesne prowadzenie rozpoznania, przekazywanie danych, dowodzenie i wykonywanie zadań operacyjnych.

Wojskowe laboratoria mają przyspieszyć rozwój dronów

Podczas spotkania minister mówił o planowanym przeglądzie strategicznym dotyczącym trzech obszarów: dronów i systemów antydronowych, taniego uzbrojenia o dalekim zasięgu oraz sztucznej inteligencji. Ocenił, że doświadczenia wojny w Ukrainie wyraźnie zmieniły sposób prowadzenia działań wojskowych.

Według przedstawionych danych wydatki na systemy dronowe i antydronowe wzrosły ze 100 milionów złotych w 2023 roku do 26 miliardów złotych w 2026 roku. Założenie jest szerokie – drony mają znaleźć się w każdej jednostce, a docelowo także na poziomie pojedynczych drużyn.

„Drony, ich obecność w każdej drużynie Wojska Polskiego jest koniecznością, jest naszym najważniejszym zadaniem” – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

W 25. Brygadzie działa pierwsze wojskowe laboratorium dronowe. Żołnierze i inżynierowie modyfikują tam bezzałogowce, testują je oraz dostosowują do wymagań pola walki. Za rozwój tego obszaru odpowiada między innymi Inspektorat Wojsk Bezzałogowych utworzony w strukturach Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Dron Legion połączy cywilnych operatorów i wojsko

W wydarzeniu uczestniczyło prawie 200 uczniów oddziałów przygotowania wojskowego. Część z tych grup od ponad roku bierze udział w szkoleniu dronowym. To oznacza, że wojskowe umiejętności związane z bezzałogowcami są przekazywane także osobom, które nie rozpoczęły jeszcze służby.

Minister zapowiedział również stworzenie Dron Legionu. Formacja ma skupiać cywilnych operatorów posiadających certyfikaty i gotowych wspierać Wojsko Polskie. Wśród potencjalnych uczestników wymieniono członków obrony cywilnej, strażaków ochotników oraz pasjonatów dronów.

„Dron Legion, który będzie skupiał nie żołnierzy, ale tych, którzy wspierają Wojsko Polskie, a są operatorami dronów, mają certyfikaty” – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pomysł ma nawiązywać do Cyberlegionu i Medlegionu. W pierwszym z nich działa już prawie 3 tysiące osób wspierających obronę cyberprzestrzeni. Medlegion skupia natomiast ratowników medycznych, lekarzy, pielęgniarki i fizjoterapeutów. Dla cywilnych operatorów dronów oznacza to możliwość wykorzystania posiadanych kwalifikacji w systemie bezpieczeństwa państwa bez konieczności zostawania zawodowym żołnierzem.

na podstawie: Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Dolnośląski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły