Lechia Tomaszów przetestowała młodych w sparingu z Unią Skierniewice - bolesna porażka

Na boisku widać było kontrast: ambitna gra Lechii w pierwszej połowie i szybkie gorsze decyzje po przerwie. W Tomaszowie Mazowieckim trener Bartosz Grzelak dał szansę młodym, ale wynik nie poszedł w stronę gospodarzy. Kibice mogli zobaczyć próbki nowej taktyki i kilka nazwisk, które będą się liczyć przy ustalaniu składu.
- Sparing z Unią Skierniewice pokazał luki w realizacji planu gry
- Skład Lechii i zmiany - kto wybiegł, a kto wchodził w Tomaszowie Mazowieckim
Sparing z Unią Skierniewice pokazał luki w realizacji planu gry
W konfrontacji z liderem II ligi - Unią Skierniewice - Lechia przegrała 4:0. Choć w pierwszej połowie tomaszowianie mieli momenty inicjatywy i tworzyli sytuacje, nie przełożyło się to na bramki i tuż przed przerwą gospodarze stracili gola. Po zmianie stron na boisku pojawiło się więcej młodych graczy, co miało służyć sprawdzeniu głębokości składu i opcji personalnych przed kolejnymi meczami kontrolnymi.
Strzelcy dla Unii oraz przebieg bramek:
- zawodnik testowany – 45’, 90’
- Krzysztof Toporkiewicz – 63’
- bramka samobójcza – Maksym Rosiński – 65’
Trener Bartosz Grzelak widocznie korzystał z okazji, by przetestować zawodników spoza podstawowego składu, co wpłynęło na płynność i doświadczenie na boisku po przerwie.
Skład Lechii i zmiany - kto wybiegł, a kto wchodził w Tomaszowie Mazowieckim
Skład, w którym Lechia zaczęła spotkanie i zestaw rezerwowych pokazują akcenty kadrowe zespołu oraz nazwiska, które trener brał pod uwagę:
- I połowa (startowa jedenastka): Marcin Żyła – Krystian Kolasa, Wojciech Kępa, Marcin Orzechowski, Filip Becht – Jacek Tkaczyk, Eryk Kaproń, Kamil Szymczak, Marcin Pieńkowski – Piotr Gębala, Bartosz Bogus
- II połowa (zmiany i skład): Marcin Żyła (zmiana: 87’ Kacper Wójciak) – Maksym Rosiński, Paweł Kępa, Jakub Król, Szymon Warczyński – Wiktor Kowalczyk, Daniel Chwałowski, zawodnik testowany, zawodnik testowany – Igor Czapla (zmiana: 68’ zawodnik testowany), Mateusz Kempski
Z listy wynika, że po przerwie zagrali przede wszystkim młodsi i testowani zawodnicy, a wśród nich znalazł się między innymi Maksym Rosiński, który niestety zapisał na swoim koncie bramkę samobójczą.
Trener wykorzystał sparing do ocenienia opcji przed sezonem - rotacje i obserwacje młodzieży miały w tym meczu priorytet kosztem stabilności taktycznej.
Wskazówki praktyczne dla kibica i obserwatora drużyny Mecze kontrolne tego typu warto traktować jako narzędzie poznania szerokości kadry i priorytetów sztabu. Dla tych, którzy śledzą Lechię, warto zwrócić uwagę na:
- występy zawodników testowanych i młodzieżowców po przerwie,
- roszady na pozycjach defensywnych, które mogły wpłynąć na przebieg spotkania,
- szybkość adaptacji pierwszego składu do założeń trenera Bartosza Grzelaka.
Choć wynik jest niekorzystny, sparing dał odpowiedzi dotyczące potrzeb drużyny i obszarów do poprawy przed kolejnymi meczami przygotowawczymi.
na podstawie: Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim.
Autor: krystian

