Dziki wtargnął na jezdnię pod Twardą - lexus rozbił się o drzewo

1 min czytania
Dziki wtargnął na jezdnię pod Twardą - lexus rozbił się o drzewo

FOT. Policja Tomaszów Mazowiecki

Wieczorny przejazd przez Twardą zakończył się tragedią, gdy lexus zderzył się z dzikiem, a potem uderzył w drzewo. W aucie jechały trzy osoby. Mimo udzielonej pomocy medycznej nie udało się uratować życia 64-letniego pasażera.

Kilka minut po godzinie 19 w miejscowości Twarda doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Jak ustalono, 68-letni kierowca lexusa stracił panowanie nad autem po zderzeniu z dzikiem, który wbiegł na jezdnię. Samochód wypadł z toru jazdy i uderzył w drzewo. Do szpitala trafił kierujący oraz 68-letnia kobieta i 64-letni mężczyzna podróżujący tym pojazdem.

Policja podała, że kierowca był trzeźwy. Okoliczności wypadku wyjaśniają tomaszowscy funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Maz. Na tym etapie śledczy ustalają pełny przebieg zdarzenia i jego skutki.

Służby widzą w tej sprawie brutalne przypomnienie, że droga przecinająca teren leśny po zmroku potrafi zamienić zwykły przejazd w śmiertelną pułapkę. Jedno wtargnięcie zwierzęcia wystarczyło, by doszło do uderzenia w drzewo i dramatu, którego nie dało się już odwrócić.

na podstawie: KPP w Tomaszowie Mazowieckim.

Autor: krystian