[PIŁKA NOŻNA] Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I)

[PIŁKA NOŻNA] Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I)

Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrała u siebie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 (1:0) w 32. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I). Na Stadionie im. Braci Gadajów gospodarze szybko ustawili sobie mecz, a później pokazali dojrzałość, której od takich spotkań oczekują kibice w Tomaszowie Mazowieckim.

Już początek przyniósł sygnał, że Lechia weszła w ten mecz z jasnym planem. W 6. minucie Mateusz Kempski otworzył wynik i od razu dał gospodarzom spokój, którego tak bardzo potrzebowali. Trafienie na 1:0 nie tylko rozruszało trybuny, ale też pozwoliło Lechii przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku.

Mocny start dał Lechii przewagę

Po golu obraz gry był dość czytelny. Lechia nie rzuciła się bez głowy do przodu, tylko starała się utrzymać porządek w środku pola i cierpliwie szukać kolejnych okazji. Świt próbował odpowiadać, jednak gospodarze potrafili odcinać rywalowi najprostsze drogi do bramki.

Najbliżej zmiany wyniku przed przerwą zrobiło się po akcji Kempskiego i Pieńkowskiego, kiedy piłka po uderzeniu zatrzymała się na poprzeczce. To był moment, w którym na stadionie mogło pojawić się poczucie, że Lechia powinna prowadzić wyżej. Chwilę później goście odpowiedzieli własnym groźnym strzałem, po którym futbolówka obiła słupek. Mecz przez moment zrobił się bardzo nerwowy, ale wynik nie drgnął i do szatni gospodarze schodzili z jednobramkową zaliczką.

Kempski dopiął wszystko po przerwie

Po zmianie stron Świt próbował podkręcić tempo, bo przy stanie 0:1 wciąż miał realną szansę na odwrócenie losów spotkania. Lechia jednak grała rozsądnie i nie pozwalała rywalowi na zbyt wiele wolnej przestrzeni. Z biegiem minut coraz wyraźniej było widać, że dla gospodarzy najważniejsze jest utrzymanie kontroli i cierpliwe czekanie na moment, który zamknie całe spotkanie.

Taki moment nadszedł w 80. minucie. Znów na listę strzelców wpisał się Mateusz Kempski, a jego drugie trafienie rozwiało wątpliwości. Przy stanie 2:0 Lechia mogła już spokojniej dokończyć tę rywalizację, a kibice w Tomaszowie Mazowieckim mogli odetchnąć z wyraźną ulgą. W końcówce gospodarze nie dali sobie wyrwać wypracowanej przewagi i dowieźli cenne zwycięstwo do ostatniego gwizdka.

To był mecz, w którym Lechia pokazała dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, potrafiła szybko uderzyć i ustawić sobie spotkanie. Po drugie, gdy pojawiły się trudniejsze momenty, nie straciła głowy. Dwa gole Kempskiego przesądziły o wszystkim, ale równie istotna była odpowiedzialna gra całego zespołu, który nie pozwolił Świtowi rozkręcić się na stadionie w Tomaszowie Mazowieckim.

Przed Lechią teraz wyjazdowe spotkanie z Mławianką Mława, zaplanowane na 24 maja. Potem tomaszowianie wrócą jeszcze u siebie na starcie z Olimpią Elbląg . Dzisiejsze zwycięstwo daje jednak coś bardzo ważnego już teraz, czyli poczucie, że na własnym stadionie zespół potrafi grać pewnie i skutecznie, a to dla miejscowych kibiców zawsze jest dobra wiadomość.

Lechia Tomaszów MazowieckiStatystykaŚwit Nowy Dwór Mazowiecki
2Gole0