[PIŁKA NOŻNA] Mławianka Mława – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I)

[PIŁKA NOŻNA] Mławianka Mława – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1 w Betclic 3. Lidze Grupa 1 (Grupa I)

Lechia Tomaszów Mazowiecki wraca z Mławy bez punktów, choć przez sporą część spotkania miała prawo liczyć na lepszy wynik. W 33. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I) gospodarze wygrali 3:1, a wynik otworzyli już w 4. minucie. Dla tomaszowskiej drużyny był to mecz ważny nie tylko ze względu na tabelę, ale też na historię bezpośrednich spotkań, bo Lechia szukała pierwszego wyjazdowego zwycięstwa nad Mławianką.

Błysk Mławianki na starcie, Lechia w pogoni

Początek należał do gospodarzy. Mławianka szybko złapała rytm i po zaledwie czterech minutach objęła prowadzenie po trafieniu H. Uzoigwe. To był cios, po którym Lechia musiała od razu szukać odpowiedzi, ale do przerwy wynik już się nie zmienił. Po pierwszych 45 minutach Mławianka prowadziła 1:0, a tomaszowianie schodzili do szatni z poczuciem, że w Mławie wciąż wszystko jest jeszcze do ugrania.

Po zmianie stron goście próbowali podkręcić tempo, bo stawka była spora i każdy punkt miał znaczenie w walce o utrzymanie. Przez długi czas Mławianka skutecznie pilnowała jednak wyniku, a Lechia nie mogła znaleźć drogi do siatki. Dopiero końcówka przyniosła serię trafień, która przechyliła szalę na korzyść gospodarzy.

Końcówka rozstrzygnęła wszystko

W 72. minucie Mławianka podwyższyła prowadzenie po golu J. Rutkowskiego i zrobiło się już naprawdę trudno. Lechia nie odpuściła, ale w 85. minucie sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy R. Majewski trafił na 3:0. W praktyce było po meczu, choć tomaszowianie zdołali jeszcze odpowiedzieć w samej końcówce. W 89. minucie rzut karny wykorzystał M. Rybicki i ustalił wynik na 3:1.

Dla Lechii to bolesna porażka, bo przez długi czas mecz był otwarty, a nadzieja na korzystny rezultat tliła się do drugiej połowy. Ostatecznie jednak Mławianka wykorzystała swoje momenty znacznie lepiej i dopisała sobie komplet punktów. W tabeli taki wynik ma znaczenie podwójne, bo na tym etapie sezonu każda strata może mocno ważyć.

Lechia Tomaszów Mazowiecki po tym spotkaniu musi szybko się otrząsnąć, bo już w kolejnej kolejce czeka następne wyzwanie. W takich momentach najważniejsze jest jedno – zachować chłodną głowę i jak najszybciej przenieść uwagę na następny mecz.

Mławianka MławaStatystykaLechia Tomaszów Mazowiecki
3Gole1