[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Elbląg – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:2 w Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Elbląg – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:2 w Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

Za tydzień Lechia Tomaszów Mazowiecki podejmie Polonię Lidzbark Warm. po wyjazdowym zwycięstwie 2:1 nad Olimpią Elbląg. Dla kibiców z Tomaszowa Mazowieckiego to dobry punkt wyjścia przed kolejnym meczem: drużyna odrobiła stratę poniesioną już w pierwszej minucie i wróciła z Elbląga z kompletem punktów.

Sobotnie spotkanie 10. kolejki długo zapowiadało się dla gości niewygodnie. Olimpia szybko objęła prowadzenie, a Lechia wyrównała dopiero tuż przed zejściem do szatni. Potem wystarczyła minuta gry w drugiej części, by wynik zmienił się raz jeszcze. Tomaszowianie nie musieli więc długo czekać na odpowiedź po remisie 1:1 w pierwszej połowie.

Przed tą kolejką zespoły dzieliły w tabeli trzy punkty. Lechia była jedenasta z dorobkiem 13 punktów, elblążanie zajmowali czternaste miejsce i mieli ich 10. Wygrana na terenie bezpośredniego sąsiada z dolnej części stawki ma zatem dla gości znaczenie większe niż sam przyjemny powrót do domu. Pozwala im też szykować się do spotkania z Polonią po zwycięstwie, choć przebieg meczu w Elblągu przypomniał, jak szybko może zmienić się sytuacja na murawie.

Przy tak niewielkiej różnicy punktów rezultat miał znaczenie dla obu stron. Tomaszowianie mogli powiększyć dystans do Olimpii, a gospodarze – zbliżyć się do Lechii. Dla kibiców z Tomaszowa istotne jest również to, że zwycięstwo przyszło na wyjeździe, tuż przed domowym spotkaniem z Polonią. Zamiast nadrabiać stratę w tabeli, Lechia może skupić się na kolejnym rywalu.

Gol w pierwszej minucie, dwa trafienia na styku połów

Na Stadionie Miejskim w Elblągu gospodarze trafili niemal od razu. W 1. minucie bramkę dla Olimpii zdobył L. Święty i Lechia musiała gonić wynik 0:1. Taki początek postawił tomaszowian przed prostym, ale wymagającym zadaniem: znaleźć drogę do wyrównania na wyjeździe, zanim przewaga rywali utrzyma się zbyt długo.

Odpowiedź przyszła w 45. minucie. K. Popławski wykorzystał rzut karny i na tablicy pojawiło się 1:1. Gdy drużyny wróciły do gry, Lechia szybko poszła za ciosem: w 46. minucie M. Pienkowski zdobył bramkę na 2:1. Od gola straconego na samym początku do prowadzenia uzyskanego zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy – ten zwrot najlepiej oddaje przebieg sobotniego spotkania.

Dla Olimpii był to kolejny trudny wynik w ostatnich tygodniach, choć 13 września elblążanie przerwali serię niepowodzeń, wygrywając z Pelikanem Łowicz 1:0. Lechia z kolei gra w tym okresie bez obrońcy Jakuba Króla. Klub informował pod koniec sierpnia, że zawodnik zerwał więzadło krzyżowe przednie i czeka go kilkumiesięczna nieobecność.

Wynik z Elbląga wpisuje się w trudny okres gospodarzy: w pięciu ostatnich meczach Olimpia zanotowała jedno zwycięstwo i cztery porażki. Jeszcze 19 września zespół prowadzony przez Karola Przybyłę miał po dziewięciu kolejkach 10 punktów i zajmował 14. miejsce. Lechia nie pozwoliła elblążanom poprawić tego dorobku w bezpośrednim spotkaniu, choć musiała podnosić się po błyskawicznie straconej bramce.

Teraz Polonia przyjedzie do Tomaszowa

Najbliższy termin w kalendarzu Lechii to 3 października i domowy mecz z Polonią Lidzbark Warm. Tydzień później tomaszowian czeka wyjazd na spotkanie z Olimpią Zambrów, a 17 października podejmą Widzew II. Zanim jednak przyjdą następne rozstrzygnięcia, kibice mogą wracać do tego, co wydarzyło się w Elblągu: stracona bramka w pierwszej minucie nie przeszkodziła Lechii odwrócić wyniku.

Olimpia w następnej kolejce zagra na wyjeździe z Łomżą. Wcześniejsze bezpośrednie spotkanie tych drużyn, rozegrane 30 maja w Tomaszowie Mazowieckim, zakończyło się bezbramkowym remisem. Tym razem padły trzy gole, a dwa z nich zdobyli goście. Dla Lechii to zwycięstwo, z którym można wejść w kolejny tydzień przygotowań – i na którym trzeba będzie oprzeć pracę przed wizytą Polonii.

Olimpia ElblągStatystykaLechia Tomaszów Mazowiecki
1Gole2
Ładuję tabelę…

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji